1

Murzynek

Tym razem nie będzie o kolejnym wierszu Tuwima, choć przyznam, że Murzynka Bambo lubię niezwykle, a mój synek słyszy go baaaaaaaaaaardzo  często. Chodzi raczej o murzynka Gosi. O nie, nie, nie bez żadnych kosmatych myśli, to przepis na ciasto, bardzo klasycznego murzynka, który otrzymałam przed laty od mojej utalentowanej w zabawach cukierniczych koleżanki.

Przepis klasyczny, do którego dodaje się orzechów włoskich, można urozmaicać np. jesiennymi owocami, jak gruszki czy śliwki. Przepis jest niezwykle prosty, ciasto zawsze wychodzi! Mam do niego ogromny sentyment, bo było to jedno z pierwszych ciast, które piekłam. Jeśli przejadła się komuś klasyczna forma murzynka, można rozlać ciasto do formy muffinkowej, oczywiście wyjdzie więcej niż 12 babeczek.

Składniki:

  • 1 kostka margaryny
  • 1 szkl. cukru
  • 2 łyżki kakao
  • 1/3 szkl. wody
  • 2 szkl. maki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 4 jaja
  • bakalie lub owoce, np. śliwki, gruszki

Wykonanie:

Rozmieszać na ciepło: kostkę margaryny, cukier, kakao, wodę. Do masy dodać mąkę i proszek do pieczenia i znów wymieszać. Następnie dodać żółtka, a na końcu białka ubite na pianę. Ciasto wlać do formy wysmarowanej tłuszczem i wysypanej kaszką manną, a na wierzchu poukładać cząstki owoców. Piec w 180ºC 45 minut. Jeśli ciasto nie jest z owocami można posmarować je polewa czekoladową i posypać migdałami.

2

Dyzio

"I szkoda, że całe niebo/ Nie jest z tortu czekoladowego…/ Jaki piękny byłby wtedy świat!" Mam chyba ostatnio kulinarną idée fixe. Nawet kiedy oglądam zdjęcia zachodów słońca mojego męża (a jest to z kolei jego fotograficzna idée fixe), myślę o jedzeniu, a konkretnie o wierszyku Tuwima Dyzio marzyciel. Szczególnie lubię zacytowany fragment. No i  chyba nie muszę mówić, że Dyzia bardzo chętnie czytam mojemu małemu synkowi. A na cześć Tuwimowego bohatera został nazwany jeden z misiów, zresztą o wyraźnie misiowatych kształtach :)

1

Muffiny czekoladowo-dyniowe z nutą pomarańczy

Powstały muffiny niezwykłe. Doskonałe na jesienne chandry i deszczowe smutki. Miłośnicy duetu czekoladowo-pomarańczowego będą zachwyceni. Dynia nadaje muffinom wilgotności i sprawia, że również w kolejnym dniu babeczki zachowują świeżość.  Do połączenia dyni z czekoladą i pomarańczą zainspirowała mnie Bea, choć poniższy przepis wygląda zupełnie inaczej.

Porcja na 10 większych babeczek

Składniki:

  • 125 g masła
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 100 g drobnego cukru trzcinowego
  • szczypta soli
  • 2 jajka 
  • 150 g mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • starta skórka z jednej pomarańczy
  • ok. 300 g startej na drobnych oczkach dyni

Wykonanie:

Masło roztopić i do gorącego wrzucić połamaną czekoladę. Po dokładnym połączeniu czekolady z masłem dodać pozostałe składniki i dokładnie wymieszać. Ciastem napełnić papilotki do muffinów. Piec ok. 35 minut w temperaturze 180ºC. Można dodatkowo polać czekoladą.

0

Szarlotka sypana

Moje uzależnienie szarlotkowe trwa :) Jest mi z nim właściwie bardzo dobrze. A jedząc szarlotkę, mam tylko ochotę powiedzieć: chwilo trwaj!

Tę niezwykle łatwą w wykonaniu szarlotkę znalazłam na blogu u Doroty. Dedykuję ją wszystkim szarlotkożercom :)

 

Składniki:

  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 3/4 szklanka cukru
  • 1 szklanka kaszy manny
  • 1,5 czubatej łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1,5 kg jabłek, najlepiej kwaśnych, np. antonówki 
  • odrobina cynamonu, jeśli lubicie
  • 3/4 kostki masła (około 170 g)

Wykonanie:

 Mąkę, cukier, kaszę i proszek wymieszać. Podzielić na 3 części. Jabłka obrać, wydrążyć gniazda nasienne, zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Przygotować tortownicę o średnicy 23 cm.

Na dno formy wysypać jedną część suchych składników, na nie rozłożyć połowę jabłek (każdą warstwę jabłek można oprószyć delikatnie cynamonem). Następnie wysypać drugą część suchych składników, rozłożyć równomiernie resztę jabłek. Na wierzch wysypać ostatnią porcję suchych składników. 

Masło zetrzeć na tarce o dużych oczkach i równomiernie rozłożyć na wierzchu ciasta.

Piec w temperaturze 180ºC przez około 60 minut. Masło podczas pieczenia  topi się i razem z sokiem z jabłek zespala wszystkie warstwy. Warto podczas pieczenia spód piekarnika zabezpieczyć większą formą (np. położoną poziom niżej w piekarniku), ponieważ często nadmiar soku i tłuszczu wydostaje się z tortownicy.

 Szarlotka jest pyszna na ciepło i co ważne dobrze się kroi.

1

Szarlotka Sebastiana

Jest to po prostu szarlotka doskonała. Przepis pochodzi z bogatych i apetycznych zbiorów mojego kolegi. Zresztą przygotowaliśmy to pyszne ciasto wspólnie. Chyba najlepszą rekomendacją dla przepisu jest tempo, w jakim ciasto znika ze stołu, a  było ono błyskawiczne. Przepis jest niezwykle prosty, ale być może doskonałość tkwi właśnie w prostocie. Jak wierzyli starożytni Rzymianie, okrągły kształt ciasta miał sprzyjać duchowości, zaś  jabłka zapewnić zdrowie, pokój i miłość. Czy może być lepsza zachęta do spróbowania szarlotki!

Składniki:

  • 350 g mąki
  • 100 g cukru
  • 150 g masła
  • 1 jajko 1 żółtko
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 cukier waniliowy
  • cynamon
  • 1 1/2 kg jabłek

Wykonanie;

Z podanych składników należy zagnieść ciasto, dokładni je wyrabiając, a następnie schłodzić w lodówce przez ok. 30 minut. W tym czasie obrać i pokroić w cząstki jabłka. Tak przygotowane owoce uprażyć z odrobiną masła. Połowę ciasta wyłożyć do przygotowanej formy, najlepiej zrobić z ciasta rant, żeby nie wylatywał sok z jabłek, na ciasto wyłożyć jabłka i posypać cynamonem. Resztę ciasta rozłożyć na jabłkach. Piec 45 minut w temperaturze 180ºC.

Przepis bierze udział w akcji:

3

Dyniowe muffiny

Muffiny z dynią szczególnie spodobają się amatorom korzennych smaków. Dynia nadaje babeczkom wilgotność, a cynamon i goździki niezwykły aromat. Robiłam je już wielokrotnie i zawsze są tak samo udane. Posypując muffiny orzechami, otrzymamy atrakcyjne muffinkowe jeżyki.

Porcja na 12 sztuk

Składniki:

  • 1 czubata szkl. mąki
  • 1/2 szkl. cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/4 łyżeczki zmielonych goździków
  • 2 jajka
  • 10 łyżek oleju
  • 1 szkl. startej na drobnych oczkach dyni
  • orzechy włoskie do posypania

Wykonanie:

W jednej misce wymieszać suche składniki (mąkę, cukier, proszek do pieczenia, sodę, sól), w drugiej mokre (jajka, olej, startą dynię). Jeżeli dynia jest bardzo soczysta to można ją trochę odsączyć. Składniki połączyć i lekko wymieszać. Papilotki napełnić do 3/4 wysokości, a wierzch posypać posiekanymi orzechami. Piec 25-30 minut w temperaturze 180ºC.

2

Zupa krem z dyni

Kupiłam pierwszą w tym roku dynię! Na pierwszy ogień poszedł krem z dyni o niezwykle optymistycznym i energetycznym kolorze oraz delikatnym smaku. Zupą tą zajadałam się całą ubiegłoroczną jesień. W tym sezonie mam zamiar wypróbować kilka nowych przepisów na potrawy z dyni, tym bardziej, że jestem szczęśliwą posiadaczką książeczki Dynia na 50 sposobów :) Książeczka ta z pewnością przydałaby się mamie, która w warzywniaku (podsłyszane) na prośbę dziecka :"kupmy dynię" - zachwyconego kolorem tego warzywa, odparła: "nie, bo mamusia nie potrafi nic z niej ugotować" :(  

porcja na 4 osoby

Składniki:

  • 3/4 litra delikatnego wywaru (może być wywar mięsny lub kostka warzywna)
  • 1 kg dyni
  • 1 większa marchew
  • 1/4 szkl śmietanki lub mleka
  • sól

Wykonanie:

Dynię obrać i usunąć miękki środek z pestkami. Dynię oraz marchew pokroić w kostkę i wrzucić do wywaru (miałam akurat wywar od gotowania królika). Gotować aż warzywa zmiękną, czyli ok 15 minut. Zupę zmiksować blenderem i doprawić do smaku solą. Przy powtórnym podgrzaniu dodać śmietanki. Można podawać z grzankami lub prażonymi płatkami migdałowymi.

1

Szarlotka z antonówek

Testowanie każdej nowej kawiarni zaczynam od zamówienia szarlotki, najlepiej na ciepło z kulką lodów. Tym razem postanowiłam przetestować nowy przepis. Szarlotka okazała się cudownie pachnąca, niezbyt słodka i lekko kwaskowa. Doskonale nadaje się do serwowania na ciepło. Jednak w przyszłości pominęłabym płatki, uważam, że nie wniosły do ciasta niczego nowego. Użyłam też kilograma jabłek, choć podane w przepisie półtora wcale nie jest przesadą.

I jeszcze zasłyszany dialog z warzywniaka. Mama pyta trzyletniego synka: czy kupić Ci jabłko? na to chłopiec: nie chcę, bo lubię tylko obrane :)

Składniki:

  • 40 dag mąki pszennej
  • 1 kostka margaryny do pieczenia
  • 4 jajka
  • 1 1/2 kg jabłek antonówek
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 szkl. płatków (użyłam pełnoziarnistych z otrębami pszennymi)
  • 1/2 szkl. cukru  + cukier puder do posypania ciasta

Wykonanie:

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i posiekać z margaryną. Jajka utrzeć z cukrem na pulchną masę. Połączyć składniki i zagnieść ciasto. Połowę ciasta zamrozić, drugą połową wyłożyć foremkę. Spód ciasta podpiec na złoty kolor (15-20 minut) w piekarniku rozgrzanym do 180ºC. Jabłka obrać i zetrzeć na tarce z dużymi oczkami, wymieszać z cynamonem. Wyjęte z piekarnika ciasto posypać warstwą lekko rozdrobnionych płatków (najlepiej włożyć do worka i "potraktować" wałkiem), rozłożyć starte jabłka, a następnie na wierzch zetrzeć zamrożone ciasto. Zamiast starcia ciasta pokusiłam się o wycięcie foremką małych listków, nadających ciastu jesiennego image’u ;) Piec ok. 1/2 godziny. Upieczone ciasto można posypać cukrem pudrem.

Piekąc kolejny raz tę szarlotkę, posmaruję wierzch ciasta białkiem jajka.

Przepis bierze udział w akcji:

2

Ciasto toffi

Dostałam w prezencie duuuuuuuuuuużo miodu od mojej przemiłej szwagierki i jej męża. Cudowny prezent i taki smaczny! Jak widać, nie tylko nam smakował.

Skusiłam się na przepysznie wyglądające ciasto toffi. Przekonała mnie Edyta, pisząc na swoim blogu, że ciasto nie będzie zbyt słodkie. Było rewelacyjne. Dobrze, że uwieczniłam je choć przed pokrojeniem, bo zniknęło w mgnieniu oka.

Składniki:
ciasto:

  •  500 g mąki pszennej
  •  1/2 szklanki cukru pudru
  •  150 g miodu
  •  1/2 kostki margaryny
  •  2 jajka
  •  1 opakowanie cukru waniliowego
  •  1 łyżeczka sody oczyszczonej

krem śmietankowy:

  •  400-500 ml słodkiej śmietanki 30-36%
  •  3 łyżeczki żelatyny
  • trochę mleka do żelatyny

 kajmakowy wierzch:

  •  1 puszka słodzonego mleka skondensowanego 
  •  100 g posiekanych orzechów włoskich

Wykonanie:

Kajmak można przygotować dzień wcześniej. Mleko w zamkniętej puszce wstawić do wysokiego garnka i zalać wodą tak, aby cała puszka znajdowała się pod wodą. Gotować przez ok. 3 godziny, w razie potrzeby dolewając wody tak, aby puszka przez cały czas była zanurzona. Ostudzić.

Zagnieść ciasto. Podzielić je na dwie równe części i każdą z nich piec w formie Ø21cm. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st.C.
Piec przez około 15-17 minut (do suchego patyczka).

Żelatynę namoczyć w kilku łyżeczkach mleka, kiedy napęcznieje rozmieszać we wrzącym mleku. Śmietanę ubić na puszystą masę, a następnie dodać do niej rozpuszczoną i lekko ostudzoną żelatynę. 

Kremem śmietanowym przełożyć dwa upieczone i ostudzone placki. Na wierzchu rozsmarować zimny kajmak i całość posypać posiekanymi orzechami.

Ach, ten miód! Wart osobnego wpisu…

1

Zupa pomidorowa Maryli

Pomidory są owocem (!) niezwykle zdrowym, do tego chyba nikogo nie trzeba przekonywać. Chciałam tylko zwrócić uwagę na likopen – czerwony barwnik nadający pomidorom tak apetyczny wygląd. Jest on doskonałym antyutleniaczem, a więc przeciwdziała szkodom wyrządzonym w organizmie przez wolne rodniki. A co ważne, likopen najlepiej działa, kiedy pomidora poddamy obróbce termicznej, np. przygotujemy z niego pyszną zupę.

Jest to zupa pomidorowa według przepisu Maryli Rodowicz, tak, właśnie tak! Kilka lat temu pani Maryla gotowała ją w tzw. telewizji śniadaniowej i od tej pory ta niezwykła pomidorówka gości na naszym stole i zachwyca, a przynajmniej wywiera wielkie wrażenie na każdym, kto jej spróbuje. Ale do rzeczy…

  • 1 kg pomidorów
  • cebula
  • 1 główka czosnku 
  • sól, pieprz, bazylia albo zioła prowansalskie
  • zielenina do posypania (koperek)
  • kremówka + 1 łyżeczka cukru

Pokrojona w kosteczkę cebulę i wyciśnięty przez praskę czosnek zeszklić na maśle, najlepiej w tym samym garnku, do którego będą dorzucane pomidory. Pomidory obrać ze skórek i pokrojone wrzucić do garnka. Dodać przyprawy. Całość gotować ok. 15 minut. Po przestudzeniu zupę zmiksować. Jeśli oczekujemy idealnie gładkiego kremu, należy zupę przetrzeć przez sito, aby oddzielić pestki. Po nalaniu zupy położyć na każdej duży kleks ubitej kremówki i przyozdobić świeżą bazylią.

Przepis bierze udział w akcji:

akcja pomidory

© 2012 — Apetyt na… | Motyw graficzny: Trevor Fitzgerald, tłumaczenie: Wordpress PL