Archiwum z miesica Sierpień 2010

Ciasto toffi

Dostałam w prezencie duuuuuuuuuuużo miodu od mojej przemiłej szwagierki i jej męża. Cudowny prezent i taki smaczny! Jak widać, nie tylko nam smakował.

Skusiłam się na przepysznie wyglądające ciasto toffi. Przekonała mnie Edyta, pisząc na swoim blogu, że ciasto nie będzie zbyt słodkie. Było rewelacyjne. Dobrze, że uwieczniłam je choć przed pokrojeniem, bo zniknęło w mgnieniu oka.

Składniki:
ciasto:

  •  500 g mąki pszennej
  •  1/2 szklanki cukru pudru
  •  150 g miodu
  •  1/2 kostki margaryny
  •  2 jajka
  •  1 opakowanie cukru waniliowego
  •  1 łyżeczka sody oczyszczonej

krem śmietankowy:

  •  400-500 ml słodkiej śmietanki 30-36%
  •  3 łyżeczki żelatyny
  • trochę mleka do żelatyny

 kajmakowy wierzch:

  •  1 puszka słodzonego mleka skondensowanego 
  •  100 g posiekanych orzechów włoskich

Wykonanie:

Kajmak można przygotować dzień wcześniej. Mleko w zamkniętej puszce wstawić do wysokiego garnka i zalać wodą tak, aby cała puszka znajdowała się pod wodą. Gotować przez ok. 3 godziny, w razie potrzeby dolewając wody tak, aby puszka przez cały czas była zanurzona. Ostudzić.

Zagnieść ciasto. Podzielić je na dwie równe części i każdą z nich piec w formie Ø21cm. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st.C.
Piec przez około 15-17 minut (do suchego patyczka).

Żelatynę namoczyć w kilku łyżeczkach mleka, kiedy napęcznieje rozmieszać we wrzącym mleku. Śmietanę ubić na puszystą masę, a następnie dodać do niej rozpuszczoną i lekko ostudzoną żelatynę. 

Kremem śmietanowym przełożyć dwa upieczone i ostudzone placki. Na wierzchu rozsmarować zimny kajmak i całość posypać posiekanymi orzechami.

Ach, ten miód! Wart osobnego wpisu…

Kasia kategoria: ciasta dnia 28 sierpnia 2010 » komentarze 2

Zupa pomidorowa Maryli

Pomidory są owocem (!) niezwykle zdrowym, do tego chyba nikogo nie trzeba przekonywać. Chciałam tylko zwrócić uwagę na likopen – czerwony barwnik nadający pomidorom tak apetyczny wygląd. Jest on doskonałym antyutleniaczem, a więc przeciwdziała szkodom wyrządzonym w organizmie przez wolne rodniki. A co ważne, likopen najlepiej działa, kiedy pomidora poddamy obróbce termicznej, np. przygotujemy z niego pyszną zupę.

Jest to zupa pomidorowa według przepisu Maryli Rodowicz, tak, właśnie tak! Kilka lat temu pani Maryla gotowała ją w tzw. telewizji śniadaniowej i od tej pory ta niezwykła pomidorówka gości na naszym stole i zachwyca, a przynajmniej wywiera wielkie wrażenie na każdym, kto jej spróbuje. Ale do rzeczy…

  • 1 kg pomidorów
  • cebula
  • 1 główka czosnku 
  • sól, pieprz, bazylia albo zioła prowansalskie
  • zielenina do posypania (koperek)
  • kremówka + 1 łyżeczka cukru

Pokrojona w kosteczkę cebulę i wyciśnięty przez praskę czosnek zeszklić na maśle, najlepiej w tym samym garnku, do którego będą dorzucane pomidory. Pomidory obrać ze skórek i pokrojone wrzucić do garnka. Dodać przyprawy. Całość gotować ok. 15 minut. Po przestudzeniu zupę zmiksować. Jeśli oczekujemy idealnie gładkiego kremu, należy zupę przetrzeć przez sito, aby oddzielić pestki. Po nalaniu zupy położyć na każdej duży kleks ubitej kremówki i przyozdobić świeżą bazylią.

Przepis bierze udział w akcji:

akcja pomidory

Kasia kategoria: zupy dnia 27 sierpnia 2010 » komentarze 2

Letnia szarlotka

Sezon na jabłka rozpoczęty. O wartości tych owoców nikogo chyba nie trzeba długo przekonywać, ale jeśli ktoś pragnąłby dowodów, to niezwykle ciekawe artykuły o jabłku i jego właściwościach zdrowotnych znaleźć może choćby tutaj. Jeśli są jabłka, to nie może zabraknąć szarlotki.

Szarlotka nie jedno ma imię. Proponowaną dzisiaj piekę od wielu lat, a właściwie pomagam przy pieczeniu, bo głównym wykonawcą jest mój mąż. Przepis pochodzi z magazynu "Kuchnia od kuchni" i został nieznacznie zmodyfikowany.

 

Składniki:

  • 3 szkl. mąki
  • 1 kostka margaryny
  • 2 żółtka
  • 1 całe jajko
  • 3/4 szkl. cukru pudru
  • 2 łyżki śmietany
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 i 1/2 budyniu o smaku waniliowym
  • 2 i 1/4 szkl. mleka
  • 1 kg jabłek
  • cynamon

Wykonanie:

Mąkę zagnieść z margaryną, żółtkami, jajkiem, cukrem pudrem, śmietaną i proszkiem do pieczenia. Podzielić na dwie części i schłodzić w lodówce przez 30 minut. Jedną cześć wyłożyć na wysmarowaną tłuszczem blachę. Na cieście ułożyć pokrojone w ósemki jabłka. Jeśli ktoś lubi, jabłka można posypać cynamonem. Budynie ugotować w 2 i 1/4 szkl. mleka. Gorący budyń wlać na jabłka. Na wierzch zetrzeć drugą część ciasta. Piec 45 minut w temperaturze 200ºC.

Smacznego!

Przepis bierze udział w akcji:

http://waniliowachmurka.blogspot.com/2010/07/sezon-na-jabka-zaproszenie.html

Kasia kategoria: szarlotki dnia 19 sierpnia 2010 » komentarze 2

Lazania z selera

Seler nie cieszy się wielką popularnością na polskich stołach, żeby nie powiedzieć niechęcią. A szkoda, bo jest to warzywo o ciekawym smaku. 

Osobiście seler darzę sympatią. To właśnie kotlety z selera (na które przepis podam innym razem) były pierwszym daniem, które przed laty przygotował dla mnie mój obecny mąż. Powiem, że było to ryzykowne z jego strony, bo kotlet z selera nie zabrzmiało w moich uszach ani trochę romantycznie. A jednak… Być może mój mąż wiedział wówczas coś, czego ja nie byłam świadowma. We Francji bowiem traktuje się seler jako afrodyzjak i używa jako składnika w przygotowywaniu napojów miłosnych. Znane jest także powiedzenie: "Gdyby mężczyźni wiedzieli, jaki efekt dają selery, zapełniliby nimi swoje ogrody".

Przepis na prezentowaną lazanię pochodzi z magazynu Winiary Kuchnia od kuchni. Oryginalnie występujący w przepisie szczypiorek zastąpiłam cebulą, nie podaję także sosu (w propozycji sos biały), bo sosy jadam niezwykle rzadko, a z paczki właściwie wcale.

Składniki:

  • ok. 1/2 kg selera
  • 1/2 kg mielonego mięsa
  • 1 duża cebula
  • 1 jajko
  • 10 dag startego żółtego sera
  • pieprz, oregano, papryka, sól
  • 1 łyżka masła

Wykonanie:

Selera obrać i pokroić w cienkie plastry. Pokrojony seler gotować 5-7 minut w posolonym wrzątku. Mięso mielone wyrobić z jajkiem i podsmażoną na oliwie cebulą. Doprawić przyprawami, może być pikantnie. W naczyniu żaroodpornym o niewielkich rozmiarach ułożyć warstwę selera, następnie warstwę mięsa i tak do wyczerpania. Wierzchnią warstwą musi być seler. Zapiekankę posypać startym serem i wiórkami masła. Piec w piekarniku 25-30 minut w temperaturze 180ºC

 

Kasia kategoria: zapiekanki dnia 16 sierpnia 2010 » komentarze 2

Muffinki z serem

Muffinki mają tę niebezpieczną właściwość, że nigdy się nie nudzą. Serowe znalazłam na blogu u Dorotus. Zmniejszyłam tylko ilość składników, żeby wyszła jedna porcja. Nie do końca zamiar się powiódł, bo wyszło czternaście sztuk. Jenak nadliczbowe dwie sztuki wcale nie okazały się zbędne 😉

Składniki:

  • 1,5 szkl. mąki
  • 1/2 szkl. cukru
  • szczypta soli
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • 100 g masła (roztopione)
  • 1 szkl. jogurtu
  • 2 jajka
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 200 g sera
  • żółtko
  • cukier waniliowy

W jednej misce przygotować i wymieszać suche składniki, a w drugiej mokre. Suche przesypać do mokrych i połączyć. Ser (użyłam trzykrotnie mielonego) wymieszać z żółtkiem i cukrem waniliowym. Ciasto wychodzi dość gęste. Do papilotek wkładać przemiennie porcję ciasta i porcję sera.

Piec ok. 30 minut w temp. 190ºC

Kasia kategoria: muffinki dnia 15 sierpnia 2010 » 0 komentarzy

Ciasto na pożegnanie urlopu

Każda okazja jest dobra, żeby przygotować i zjeść kawałek pysznego ciasta. Na ostatni dzień mojego dłuuuuuuuugiego urlopu przygotowałam ciasto serowo-czekoladowe z wiśniami. Mam nadzieję, że choć trochę osłodzi ono powrót do codziennej rutyny i biurkowego wysiadywania.

forma 25 cm Ø

Składniki na ciasto:

  • 1/2 szkl. cukru pudru
  • 1 cukier waniliowy
  • 3 jajka
  • 1 szkl. mąki
  • 2 łyżki kakao
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 szkl. oliwy z oliwek
  • 0k. 400 g wydrylowanych wiśni

Składniki na masę serową:

  • 600 g serka homogenizowanego
  • 1/2 szkl. cukru
  • 2 jajka
  • 1 budyń o smaku waniliowym bez cukru

Wykonanie:

Jajka zmiksować z cukrem pudrem i cukrem waniliowym. Mąkę wymieszać z kakao i proszkiem do pieczenia. Połączyć z jajkami i oliwą. Masę przełożyć do wysmarowanej tortownicy. Na cieście rozłożyć wiśnie. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C. Piec przez 15 minut.

Ser zmiksować z cukrem, jajkami i budyniem. Masę serową wyłożyć na podpieczone ciasto i piec jeszcze 30 minut.

Do ciasta proponuję herbatę z anyżem. Wystarczy dodać 2-3 gwiazdki anyżu do czajniczka z herbatą. W tej postaci anyż smakuje nawet tym, którzy na co dzień w nim nie gustują. Zioło to działa mlekopędnie, więc herbatkę szczególnie polecam matkom karmiącym 🙂

Kasia kategoria: ciasta,napoje dnia 08 sierpnia 2010 » 0 komentarzy

Muffinki czekoladowe z wiśniami

Czekoladę mogłabym odmieniać przez wszystkie przypadki, ale przede wszystkim uwielbiam ją jeść. Jednym z doskonałych połączeń jest duet czekoladowo-wiśniowy i coś z tej doskonałości udzieliło się również moim muffinkom.

 

Składniki:

  • 125 g masła
  • 100 g ciemnej czekolady
  • 100 g drobnego cukru trzcinowego
  • 1/2 szkl. jogurtu
  • szczypta soli
  • 2 jajka 
  • 150 g mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 1 szkl. wydrylowanych wiśni (ok. 300 g)

Wykonanie:

Masło roztopić i do gorącego wrzucić połamaną czekoladę. Po chwili wymieszać aż masa idealnie się połączy. Dodać cukier, jajka (rozbełtane), jogurt, sól, mąkę wymieszaną z proszkiem i sodą, na końcu szklankę wydrylowanych wiśni.

Masą wypełnić papilotki. Piec 25 minut w 180°C.

Kasia kategoria: muffinki dnia 05 sierpnia 2010 » 1 komentarz

Cud nad cudami

Prawda, że piękna nazwa dla ciasta! Jest to sernik na zimno, który robię zawsze razem z moim mężem. A jako pierwsza zaczęła serwować ów cud starsza siostra mojego męża i tak przepis wszedł do rodziny.

Składniki:

  • 1 kostka margaryny
  • 3/4 szkl. cukru pudru
  • 1 cukier waniliowy/ laska wanilii
  • 2 żółtka
  • 1 całe jajko
  • 2-4 pudełek serka homogenizowanego (może być część waniliowego)
  • 6 płaskich łyżeczek żelatyny
  • 1 szkl. mleka
  • 1 galaretka truskawkowa/malinowa
  • herbatniki do wyłożenia tortownicy
  • owoce do dekoracji

Margarynę utrzeć z cukrem pudrem, dodawać po żółtku oraz całe jajko, na końcu ziarenka wanilii i  twarożek (ja dodałam cztery pudełka po 150 g).

Osobno zagotować połowę mleka, drugą część wlać do żelatyny, żeby napęczniała. Po chwili żelatynę rozpuścić w gorącym mleku. Mleko z żelatyną odstawić do przestudzenia. Dobrze przestudzoną żelatynę dodać do masy serowej.

Tortownicę (24 cm ø) wyłożyć folią spożywczą. Dno formy wyłożyć jedną warstwą herbatników i do tak przygotowanej formy wlać masę serową. Sernik włożyć do lodówki, a po schłodzeniu udekorować owocami, doskonale pasują tu lekko kwaskowe maliny bądź truskawki. Galaretkę należy przygotować z użyciem mniejszej ilości wody niż na opakowaniu i lekko tężejącą wylać na owoce.

Kasia kategoria: serniki dnia 02 sierpnia 2010 » komentarze 3